Szczęśliwy traf w Google Readerze

26/06/2008 – 15:27

Google Reader postanowił uprościć metody dodawania kanałów RSS. Wcześniej należało kliknąć “Dodaj subskrypcję” i albo wpisać dokładny adres kanału, albo podać kilka słów kluczowych np Google Blog. W tym drugim przypadku ukazywała nam się lista wyników uzyskanych ze standardowego wyszukiwania w internecie. Zasadniczo, Google Reader filtrował strony, poprzez usunięcie tych, które nie posiadają kanału RSS.

Teraz, kiedy podajesz słowa kluczowe, Google Reader automatycznie pokaże kanał, który jak najbardziej pasuje do naszego zapytania. Jednak jeśli nasze zapytanie nie będzie dokładne, i kilka kanałów będzie pasować (prawie) tak samo, ujrzymy tradycyjną listę kanałów. Poniżej zaprezentowane jest wyszukiwania kanału na słowa kluczowe new scientist.

A ja i tak preferuję znalezienie strony i “wyjęcie” z niej adresu feeda ;)

[ za: Google Operating System ]

A teraz, proszę, zapoznaj się z opcjami dostępnymi poniżej w ramce lub od razu przejdź do komentarzy.

Drukuj ten post Drukuj ten post Podziel się z innymi:
Podobne wpisy Poprzedni wpis: Integracja URI i OpenID
Następny wpis: WP-Cache, czyli dajmy odpocząć serwerowi
 

 

Komentarze »

Jeszcze nikt nie skomentował tego wpisu, jednak będę bardzo wdzięczny, jeśli zrobisz to właśnie Ty! Zapraszam do wysłania swojej opinii poprzez formularz zamieszczony poniżej ;)

 
Imię (wymagane)

E-mail (wymagane - tylko do wiadomości administratora) (wspieramy Gravatar.com) (Polityka prywatności)


Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Jeśli jest to odpowiedź na inny komentarz, upewnij się, że korzystasz z opcji "Odpowiedz na ten komentarz" - po co rozbijać wątek? ;) Dlaczego jest to ważne?

Czy wiesz, że na tym blogu obowiązuje regulamin komentowania, a sprawy osobiste załatwia się gdzie indziej?

Twój komentarz (mniej miejsca | więcej miejsca)

Uwaga! Na blogu działa system WP-Cache i filtr antyspamowy. Komentarz będzie widoczny z pewnym opóźnieniem (akceptacja przez moderatora lub odświeżenie cache). W obu przypadkach nie należy panikować i wysyłać go ponownie - na pewno trafił do bazy i niedługo się tu pojawi ;) A co jeśli się nie pojawi?



LinkLift

Odpowiedzi trackback na ten post