kwestia pieszych na ścieżkach rowerowych
Ludzie spacerujący sobie po ścieżkach rowerowych to już zmora. W związku z jutrzejszą masą przy okazji zajrzałem do działu złote myśli na stronie warszawskiej masy krytycznej i zauważyłem ciekawy cytat:
…rower na wydzielonej Å›cieżce jest dość niebezpieczny dla przechodniów – nadjeżdża cicho i szybko, nie pozwala swobodnie spacerować.
dr Krzysztof Domaradzki, autor projektu remontu Krakowskiego Przedmieścia
Zgodnie z nazwą, drogi przechodniu, ścieżki rowerowe są dla rowerów, a na rowerach się jeździ, a nie spaceruje.
Zgodnie z artykułem 11 pkt 4 Prawa o Ruchu Drogowym:
Korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w razie braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z wyjątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi, jest obowiązany ustąpić miejsca rowerowi.
Krótko piszÄ…c, pieszy nie ma prawa przebywać na Å›cieżce rowerowej jeÅ›li jest w pobliżu chodnik (i da siÄ™ po nim chodzić). A jeÅ›li już zajdzie taka sytuacja, ma obowiÄ…zek ustÄ…pić rowerzyÅ›cie. Niezależnie od tego z jakiej odlegÅ‚oÅ›ci widać nadjeżdżajÄ…cy pojazd. JeÅ›li jednak uważa, że Å›cieżka nie jest dla rowerów tylko dla pieszych – zapewne z chÄ™ciÄ… zapÅ‚aci mandat.
A chodzenie/stawanie samochodów na ścieżkach rowerowych jest niestety bardzo częste i przeszkadzające, serio.
A najbardziej mnie denerwuje jak starsza babcia z ‘koleżankami’ i pieskiem stoi na Å›cieżce, a jak siÄ™ je upomni/zadzwoni dzwonkiem to zaczynajÄ… zrzÄ™dzić, że inni powinni być bardziej kulturalni…… naprawianie Å›wiata zacznij od siebie i zejdź ze Å›cieżki.
Czyżby czas zacząć edukować pieszych jakie są ich prawa/obowiązki?
Tagi: babcia, mandat, pieszy, prawo, rower, ścieżka rowerowa

1 komentarz
dodaj komentarz | rss - komentarze | trackback uri