Komentarz, wystąp!
06/06/2008 – 06:00UWAGA!
Ten wpis pochodzi z okresu, kiedy dopiero uczyłem się blogować. W związku z tym, proszę o wyrozumiałość i nie zwracanie uwagi na jakość wpisów oraz ich kontrowersyjność. Przepraszam i z góry dziękuję za zrozumienie.
Niedawno poruszyłem temat osób niekomentujących na blogach. Jednak jak przyciągnąć uwagą zarówno nowych czytelników jak i stałych gości? Tym zagadnieniem zajmę się w tym artykule.
W kilku punktach poniżej opiszę najważniejsze zasady, które pomogą nam zyskać komentarze.
- Ciekawe artykuły. Na pewno nikt nie ma zamiaru komentować dennego wpisu, który trudno jest przeczytać. A więc nie dziwmy się ,jeśli pisząc beznadziejne artykuły, nie będziemy dostawać komentarzy.
- Zwroty zachęcające. Chodzi przede wszystkim o dużo pytań dotyczących preferencji czytelnika np A co Ty o tym sądzisz?. Na pewno zauważyliście, że pod (prawie) każdym wpisem na blogu CreateWeb znajduje się ramka z jednym lub dwoma pytaniami (w porywach do trzech). W niej zawsze umieszczam zapytania, które zmuszają czytelnika do refleksji, a w konsekwencji zostawienia komentarza. To naprawdę działa! Od kiedy stosuję ten sposób zachęty na moim blogu, widzę wzrost liczby komentarzy ;)
- Wyróżnienie pytań do czytelnika. Na pewno nie powinniśmy pisać pytań opisanych w pkt 2 pomiędzy
<small>i</small>, ponieważ czytelnik nie ma zamiaru wpatrywać się co napisaliśmy. Powinna być to normalna czcionka, jaką napisany jest cały artykuł. Jeśli nie chcemy ramki lub po prostu nie pasuje do naszego layoutu, możemy pytania np pogrubić. Zróbmy wszystko, aby czytelnik przeczytał nasze pytania, przemyślał sprawę i zostawił komentarz ;) - Nie zamykajmy wpisu ze wszystkich stron. Nie chodzi o pomijanie części materiału, jednak niedomykanie tematu. Zmuśmy czytelnika, aby po przeczytaniu artykułu stwierdził, że “Ja wiem więcej” i zostawił komentarz z informacjami. Ten środek wymaga dużej ilości ćwiczeń. Pamiętajmy, że źle omijając część materiału, możemy stracić czytelników, którzy uznają że w sumie nic sensownego nie piszemy.
Po zastosowaniu powyższych środków, liczba komentarzy na naszym blogu z czasem powinna wzrosnąć. I najważniejsze: nie przejmujmy się brakiem komentarzy! Każdy blog ma na początku okres no comments. Dopiero kiedy czytelnicy zechcą, to zostawią komentarz.
Jeszcze taka dobra rada na koniec: nie zmuszaj czytelników do komentowania, Ty masz ich tylko zachęcić ;)
UWAGA!
Ten wpis pochodzi z okresu, kiedy dopiero uczyłem się blogować. W związku z tym, proszę o wyrozumiałość i nie zwracanie uwagi na jakość wpisów oraz ich kontrowersyjność. Przepraszam i z góry dziękuję za zrozumienie.
A teraz, proszę, zapoznaj się z opcjami dostępnymi poniżej w ramce lub od razu przejdź do komentarzy.

Śledź

Trzeba pamiętać też o pewnej zasadzie, o której pisałem już u Mikowhy’a. Nie komentuje, to nie znaczy, że nie czyta.
Najlepszy sposób na dorobienie się czytelników (a przy tym komentarzy) to komentowanie wpisów na innych, popularnych blogach.
Zgadza się. W końcu komentowanie u innych to dobra promocja i… pozycjonowanie bloga ;) (jeśli jest nofollow w linkach tak jak u mnie)
Yes it’s right;
je crois que la meilleur façon de commenter sur un blog c’est de renvoyé à certains blogs plus populaires déja utilisés.
Yep. And if that popular blog has got high pagerank and no(nofollow) at the comments, you’ve get power from that link (and higher pagerank on your website) ;)